|
sobota, 23 marca 2013 11:05 |
|
Artysta, którego nie znajdziecie na wielu zdjęciach, okładkach czasopism, nie reklamuje też znanej marki odzieżowej i nie udziela zbyt wielu wywiadów. Andrew Bayer to postać skryta a zarazem wielki talent, na który scena EDM czekała bardzo, bardzo długo.
Andrew Bayer to amerykański DJ i producent pochodzący z Waszyngtonu. Okrzyknięty wielkim odkryciem i muzycznym geniuszem, głównie za sprawą swojego debiutanckiego albumu „It’s Artificial”, który w 2011 roku ukazał się nakładem brytyjskiej wytwórni Anjunabeats. Głębokie, mroczne, przejmujące kompozycje, które bez problemu mogłyby aspirować jako podkład do niejednego filmu zostały docenione przez krytyków, a grono fanów Bayera z każdym miesiącem jest coraz większe. Album „If It Were You, We'd Never Leave” to drugi autorski materiał Amerykanina, w skład którego wchodzi 16 elektronicznych majstersztyków. Od niesamowitego, wciągającego brzmienia w „Doomsday” przez eteryczny, emocjonalny „Lose Sight”, po epicką filmową budowę „Gaff's Eulogy”. Każdy utwór opowiada swoją własną historię i jest częścią niezapomnianej muzycznej podróży, pełnej zjawiskowych melodii i zawrotnych momentów.
Tracklista: 01. Opening Act 02. Doomsday 03. It's Going To Be Fine 04. Let's Hear That B Section Again! 05. Lose Sight (feat. Ane Brun) 06. You Are (feat. Deb Talan) 07. All This Will Happen Again 08. Echo (feat. Alison May) 09. A Brief Interlude 10. Gaff's Eulogy 11. Need Your Love 12. Farnsworth Court 13. Make No Sound (feat. Alison May) 14. Counting Down 15. Soul Cry 16. Closing Act
http://www.youtube.com/watch?v=5YPJyAfJQUw
http://www.youtube.com/watch?v=hiUrRaVi2Mw
http://www.youtube.com/watch?v=41mnpn3kH5g
Premiera: 23.04.2013
|