Jak naprawdę wygląda impreza
Re: Jak naprawdę wygląda impreza
w klubach jak najbardziej jednak troche mi szkoda ludzi ktorzy jada na duza impreze wydaja ponad stowe na bilecik nie raz trza jeszce spory kawal dojechac a na miejscu zaprawia sie tak ze nic nie pamietaja . Dla mnie to strata pieniedzy i brak rozumu chociaz kazdy bawi sie jak lubi jednak by sie upic na jakis ivencie trza miec worek pieniedzy i co to za przyjemnosc bawic sie w ilus tam tysiacach ludzi gdy panuje ukrop ciasnota i byc nawalonym he he
a jeszce bardziej irytuja mnie dziunie ktore swieca dupa i cyckami i jakby mogly to by oczy wydrapaly komus ze ktos stoi np: przy barierkach z przodua a one kawalek z tylu...to normalnie tragedia
Bezszelestnie zamknięta w kropli dżwięku...
Re: Jak naprawdę wygląda impreza
idzie sie posmiac...na armin only przed wejsciem mialam akcje z jakimis przyglupami ktorzy byli juz na niezlym kopie i sie chwalili ze cala ekipa wygrali wejscie i do kolegi powiedzialam " no nie wierze" a w myslach jakie przyglupy a jakas laska do mnie " w co nie wierzysz no w co" haha a ja "we wrózki" ludzie normalnie od pluga odciagnieci
Bezszelestnie zamknięta w kropli dżwięku...
Problem polega na tym, że jak się człowiek ładnie zrobi to nie wpadnie na to, żeby wyjść już do domu.. 

















