- Strona główna
- » Muzyka
- » Dyskusje ogólne
- » "Zamiast Euphorii wielka klapa"
"Zamiast Euphorii wielka klapa"
"Zamiast Euphorii wielka klapa"
105 sprzedanych biletów. Świdnicki Ośrodek Kultury rozliczył piątkową Euphoria of Trance. Reklamowana jako wielkie wydarzenie dla fanów muzyki trans przyniosła około 10 tysięcy złotych wpływów. Dopłacić trzeba 70 tysięcy. Kto zapłaci? – Na razie ŚOK – przyznaje dyrektor Witold Tomkiewicz.
I dodaje – Jestem przerażony i załamany. W mało optymistycznych założeniach liczyliśmy, że trzeba będzie dołożyć 10-15 tysięcy, tymczasem ziścił się czarny scenariusz.
Dzień po imprezie w zajedni MPK dyrektor ŚOK informował o 500 widzach. – Tak, tylu było – zapewnia Witold Tomkiewicz – bo rozdaliśmy także ponad 170 podwójnych wejściówek dla sponsorów i patronów medialnych.
Skąd aż takich rozmiarów porażka? Czyżby w Świdnicy i okolicy nie było fanów muzyki klubowej, zwłaszcza, że przejechali całkiem nieźli wykonawcy? – Źle oceniliśmy możliwości finansowe lokalnego rynku, ale liczyliśmy także na widzów spoza miasta – mówi Tomkiewicz. Może więc kiepska reklama? – Były bilboardy także we Wrocławiu, reklama na wyświetlaczach we sklepach Tesco, bezpośrednia reklama mailingowa, reklama w dwóch największych dolnośląskich klubach, na kilkunastu portalach, w prasie branżowej. Była tez po raz pierwszy w historii ŚOK sprzedaż biletów przez Internet. Uważam, że zrobiliśmy co w naszej mocy.
Konieczność dopłacenia 70 tysięcy złotych poważnie może zachwiać budżetem ŚOK-u i zagrozić kolejnym, planowanym na jesień wydarzeniom. Czy pieniądze wypłaci miasto, które zgodziło się na inicjatywę grupy młodych ludzi? Oto oficjalne stanowisko:
„Euphoria of trance” miała być odpowiedzią na narzekania młodzieży, że w Świdnicy nie ma dużego i ciekawego przedsięwzięcia dla miłośników muzyki trance. Od dwóch lat o organizację tego przedsięwzięcia zabiegała grupa świdniczan. Postanowiliśmy w tym roku dać im szansę i wesprzeć ich organizacyjnie. Będziemy oczekiwali od autorów festiwalu szczegółowej analizy, co przyczyniło się do frekwencji niższej, niż deklarowali to młodzi miłośnicy muzyki trance. Czy cena biletów wstępu, równa kilkukrotnej cenie wejściówki do klubu muzycznego, czy też inne względy. Warto jednak pamiętać, że większość nowych festiwali nie od razu ma pełną widownię i kilkaset osób na pierwszej edycji biletowanej imprezy, to nie jest mało, ale na pewno nie jest to liczba satysfakcjonująca.
Na chwilę obecną żadnych środków ŚOK na festiwal nie przekazywaliśmy. Jakie wsparcie będzie konieczne dla nasze ośrodka, będzie wiadomo po ostatecznych rozliczeniach imprez artystycznych realizowanych przez ŚOK.
Informacja z:
http://swidnica24.pl/wydarzenia/swidnic … lka-klapa/
Re: "Zamiast Euphorii wielka klapa"
Uki napisał:
W mało optymistycznych założeniach liczyliśmy, że trzeba będzie dołożyć 10-15 tysięcy, tymczasem ziścił się czarny scenariusz.
Ile?! Taka frekwencja jest mało spotykana na ostatnich polskich eventach... Maksymalnie zakładałbym obecność tysiąca klubowiczów na tej imprezie.
Według mnie trochę przesadzili z ceną biletu, która nie była adekwatna do poziomu artystów tam grających. I to mogło być główną przyczyną porażki organizatorów.
Re: "Zamiast Euphorii wielka klapa"
Przykre to niestety, na większych dyskotekach bywa niekiedy więcej towarzystwa a porównać poziom muzyczny Cosmiców i Sieda z dj'ką większości dyskotek jest nie na miejscu.
Muzyka zaczyna sie tam, gdzie slowo jest bezsilne - nie potrafi oddac wyrazu; muzyka jest tworzona dla niewyrażalnego.
Re: "Zamiast Euphorii wielka klapa"
no tak Independance wogóle się nieodbyło, ale tam akurat to było chyba spowodowane bardzo dobrym lineupem na Godskitchen w Poznaniu,
a obie imprezy planowane na jedeń dzień były,
coś słyszałem, że mieli problemy na Independance w przedsprzedaży, trochę mało biletów się sprzedało, i jakieś koncesje niedograne w Atlas Arenie
- Strona główna
- » Muzyka
- » Dyskusje ogólne
- » "Zamiast Euphorii wielka klapa"
















